Aktualności

Aktualności

News


Spotkanie z globtroterem Robertem Gondkiem

09.04.2018

 Dnia 5 kwietnia br. uczniowie klas IV-VII i II G wraz z nauczycielami wzięli udział w spotkaniu z globtroterem Robertem Gondkiem , które odbyło się w Domu Kultury w Powidzu. Do świata afrykańskiej flory i fauny zaprosiła nas dyrektor Biblioteki Publicznej, p. Anna Wiatr.

Swoją przygodę z afrykańskim kontynentem Gondek rozpoczął w 2001 r. Od tego czasu odwiedził 19 krajów Czarnego Kontynentu. Pierwszymi, do których się udał były: Republika Południowej Afryki, Kenia, Uganda, Tanzania, Rwanda, Etiopia, Maroko, wyspy Seszele i Mauritius. Cel, który wędrownik sobie wytycza to wejście na najwyższy szczyt danego państwa.
Najpierw pasjonat opowiadał o zwierzętach. Zaprezentował na slajdach wielką afrykańską piątkę: lamparta, lwa, słonia, czarnego nosorożca oraz afrykańskiego bawoła. Dowiedzieliśmy się wiele ciekawostek o ich zachowaniu i trybie życia.
Prawdziwą nowością okazały się jadalne owoce drzewa kiełbasianego! Pierwszy raz mogliśmy też zobaczyć jednego z dwóch żyjących na świecie samców słoni, które potrafią siedzieć na tylnych nogach i za pomocą trąby zrywać gałęzie drzew.
Dalej było jeszcze ciekawiej, bowiem podróżnik nauczył nas kilku słów i zwrotów w języku suahili oraz liczenia :)
Potem słuchaliśmy odgłosów szympansów (jeden z nich pił sok z trzciny cukrowej !) i goryli nizinnych w Gabonie. Widzieliśmy również zagrożone górskie goryle o wadze ciała 200 kg, które żyją obecnie tylko na terenie 3 krajów: Rwandy, Ugandy i Konga.
Bardziej jednak uwagę naszą przykuły nietuzinkowe mandryle, małpy z biało - czerwonym nosem, jedne z najbardziej kolorowych małp na świecie. Nie sposób można było oderwać oczu od przepięknie ubarwionych ptaków: żołn czy krasek, i oczywiście, egzotycznych papug, o tęczowym ubarwieniu piór.
W dalszej części spotkania poznaliśmy sposoby podróżowania po afrykańskich drogach. Ogólny podziw wzbudził nocleg - rozbity namiot na dachu samochodu terenowego!
Prelegent pokazał też zdjęcia, obrazujące dzieci i ich zabawki, a także jedzenie, które sam skosztował : grillowane ślimaki, larwy w Botswanie, mięso zebr, małp i krokodyla / podobno niezbyt smaczne/.
Spore wrażenie wywarło na nas zdjęcie pana Roberta na tle jednego z sześciu czynnych wulkanów na świecie, z bulgoczącym w głębi jeziorem lawy.
Na zakończenie odbył się konkurs z nagrodami. Zwycięzcy otrzymali od pasjonata afrykańskiej przyrody piękne zdjęcia.

Dziękujemy p. Annie Wiatr za zorganizowanie tego ekscytującego spotkania.

 

  

« inne aktualności